Do tej pory hiszpańska marka szokowała
odważnym designem. Teraz będzie inaczej:
Nowy Seat Ibiza mówi nowym językiem
i preferuje długą grę wstępną…

Moja byłą czerwona. Dlatego bez trudu wyłowiłem ją z tłumu. Jeżeli Twoja będzie miała mniej kontrastową barwę, nie będzie to tak proste, jak dotąd, bo nowy designer Seata narysował coś, co zdecydowanie mniej rzuca się w oczy. Czy nowy Seat Ibiza rzuci na kolana?

Może, Ale Nie Od Razu…
Pamiętam jak dawno temu pierwszy raz zobaczyłem pierwszego Forda Focusa. Nie podobał mi się. Podobne wrażenie robi na mnie nowy Seat Ibiza. I być może to jest bardzo dobra wiadomość! A to dlatego, że Focus był na tyle wizjonerski, iż jego odbiorcy mieli się dopiero pojawić. Po latach mogę swobodnie powiedzieć, że Ford zrobił wtedy kolejny milowy krok w projektowaniu nadwozi. Może nie tak wielki, jak w przypadku modelu Sierra, ale na pewno trudny do przecenienia. Czy nowa linia Seata Ibizy również okaże się tak wizjonerskim projektem?

Nowa Mina i Wielki Słup(ek)
Nowy Seat Ibiza uśmiecha się do mnie swoją nową, nieco dziwaczną “paszczą”. Jej wyraz to coś nowego. Kwestii gustu pozostawię ocenę, czy przód jest ładny, za to wydaje się wystarczająco charakterystyczny, by go nie pomylić z innym.

Na tle poprzedniej generacji Seata Ibizy, przód nowego modelu jest mniej subtelny, ale w międzyczasie konkurencja pozwoliła już sobie na znacznie większą ekstrawagancję, niz wielka, chromowana na obwodzie atrapa. To, co najbardziej przytłacza i przeważa optyczny środek ciężkści całej sylwetki, to monstrualny tylny słupek, a raczej słup. Czy projektanci aby nie przesadzili? Da się tym w ogóle parkować tyłem? Tak, choć trzeba bardzo uważać, bo słupek potrafi zasłonić całkiem sporą przeszkodę. Niejako w zamian za tę niedogodność projektanci zadbali o oświetlenie, by kierowca Ibizy dobrze widział drogę i był widziany przez innych. Przyjrzyj się reflektorom nowego Seata:

Wieczorem, przy włączonych światłach mijania, widać soczewkę – w tym przypadku ksenonowych – reflektorów projektorowych. Elektronika pozwala tutaj również wysyłać sygnały ostrzegawcze przy wykorzystaniu lamp ksenonowych – dodatkowe halogeny świateł drogowych, wykorzystywane do “migania długimi” nie są już potrzebne! Jeszcze nie tak dawno takie dobrodziejstwo było nie do pomyślenia. Ale to nie kniec nowości. Jak na markę, zaliczaną do Audi Brand Group (swoją drogą, trochę po znajomości… :-) ), nowy Seat Ibiza ma teraz wbudowane w reflektor światła do jazdy dziennej. Ale żeby nie było wewnętrznej konkurencji, to nie wykorzystują one technologii LED. W zamian w rogu reflektora zamontowano tradycyjną żarówkę:

Może nie jest  to tak efektowne, jak w Audi, ale skuteczne. No i nie pobiera tyle energii, co światła mijania – nawoływania ekofanatyków powinny przycichnąć, bo światła dzienne palą się samotnie, a poza nimi wszystko (zegary, tylne lampy etc…) jest ciemne. W ten sposób światłosceptycy nie użyją już argumentu, że jazda na światłach cokolwiek więcej kosztuje – dwie dwudziestojednowatowe żarówki to obciążenie, którego silnik na pewno nie odczuje, a tym bardziej portfel kierowcy. A tak przy okazji, włączenie świateł mijania zamiast dziennych też nie spowoduje zauważalnego wzrostu spalania…

Seat Na Każdą Dnia Porę
Czy ten mętlik z dodatkowymi światłami dziennymi ma jakiś sens? Czy nie można by było po prostu jeździć całą dobę na światłach mijania? Przecież i tak w ciągu dnia trzeba je włączać przed np. wjazdem do tunelu. Owszem, światła mijania też dałyby radę, ale nie byłoby to optymalne rozwiązanie. Dlaczego? Dlatego, że służą do oświetlania drogi w sposób nie oślepiający innych, a nie do sygnalizowania pozycji auta w dzień. Tę drugą funkcję świetnie spełniają lampy do jazdy dziennej nowego Seata Ibizy – mimo, że mają słabsze żarówki, to świecą “w oczy” i są w dzień znacznie lepiej widoczne. Brawo, Seacie!

Wnętrze To Skok Na Klasę
Czego by nei powiedzieć o powabach nowego projektu nadwozia, auto wzbudziło emocje. Przynajmniej moje :-) . Tego chcieli hiszpańscy marketingowcy i udało im się mnie zmanipulować. Czy może zaciekawić? Gdzie leży różnica? Tam, gdzie klientowi mydli się oczy, a podaje lipę. Nie, Seat nie manipuluje. Jak tylko zajrzałem do środka zrozumiałem, że dostanę więcej, niż się spodziewałem.

Ale powoli. Pierwsze wrażenie może wszystko popsuć! Wnętrze przy pierwszym poznaniu wygląda dość zwyczajnie. Przyzwoite, ale nie powalające plastiki, mało krzykliwe kształty. Usadowiłem się w miarę wygodnie za kierownicą, ustawiłem lusterka i zabrałem się za strojenie radia. I wtedy nagle przypomniałem sobie, że…

Jestem W Aucie Segmentu B!
A ja mam 193 cm wzrostu i mieszczę się bez problemu. Wzornictwo, które jeszcze przed chwilą budziło mieszane uczucia, awansowało do rangi wzorca. Konkurenci, uczcie się od Seata! Tutaj wszystko jest proste, nieudziwnione, stonowane i praktyczne, a jednocześnie nie nudne.To jak granica między popem i jazzem: w tym segmencie rynku nie można zaserwować czegoś przesadnie wyszukanego, bo klienci mogą tego nie zauważyć, ale można też zadbać, by pop nie był tandetny.

Nowy Seat Ibiza 2008

W pozycjach “zerowych” wskazówki zegarów pokazują pionowo w dół… czy poza tym detalem nowy Seat Ibiza ma jeszcze coś z Alfy Romeo? Ten konkretny przynajmniej jedno i to na pewno: jest czerwony!

TDI Musi Odejść?
Nie! Mimo, że dźwięk spod maski mojej testowej Ibizy 1.9 TDI na tle współczesnych diesli jest niczym odgłos młota pneumatycznego, ten silnik był i jest świetny. Dynamiczny, mocny na dole, oszczędny przy spokojnej jeździe i nieprzesadnie żarłoczny przy mocniejszym traktowaniu pedału gazu. I jeżeli tylko przypadkiem nie przejedziesz się autem w rodzaju supercichej Kii Cee’d 1.6 CRDI z dieslem, będziesz zadowolony z tego, co potrafi silnik Seata. Jego talent nie bierze się z nikąd, ten motor ma za sobą wyjątkowo długą historię, był systematycznie i konsekwentnie ulepszany przez długie lata.

Nowy Seat Ibiza 2008

Do rezonansu, drgań i buczenia w uszach można się przyzwyczaić, tym bardziej, że nowy Seat Ibiza ma solidny system audio.

Kieruj i Słuchaj
Dobre radio w aucie klasy B to dziś spore wyzwanie. Koszty tnie się wszędzie, a najchętniej tam, gdzie nie widać – np. montując tanie głośniki. W Seacie takiego ryzyka nie m. Wszystko gra jak należy, nie brakuje sopranów ani basów, chociaż przy wyzerowanych filtrach tonów brzmienie może wydawać się trochę surowe. Obsługa radia to nowa bajka w historii hiszpańsko-niemieckiej firmy.

Nowy Seat Ibiza 2008

Funkcje pokrętła przełączają umieszczone obok niego przyciski, zniknął bezpośredni dostęp do niektórych funkcji. Dlatego trzeba często spoglądać na wyświetlacz, żeby wiedzieć, którą opcję się aktualnie reguluje. Pomysł średni, ale na pewno lepszy, niż las guzików. Przy akompaniamencie płyty można oddać się przyjemności kierowania. Precyzyjnie, zaskakująco harmonijnie i – uwaga – nieprzesadnie twardo. Tak jeździ nowy Seat Ibiza. Uwielbia zakręty, ale na prostych również pozostaje stabilny. Prawdziwy multitalent!

S Jak Synergia
Podobno bliska relacja i współdziałanie dwojga ludzi potrafi stworzyć rzeczy, których samotne, indywidualne talenty partnerów – choćby je zsumować – nie byłyby w stanie wykreować. Seat coś o tym wie.

Nowy Seat Ibiza

Dające poczucie swobody wnętrze, ciekawe wzornictwo, oszczędny motor, zawieszenie z imponującymi rezerwami bezpieczeństwa to wielki potencjał, który tylk czeka, by go odkryć. Nowa Ibiza zapowiada się na dobrze ro(c)kującą partnerkę. Taką, w której codziennie odkryjesz coś inspirującego. Do następnego bloga!